• Rys historyczny

    • Niniejsza historia Szkoły Podstawowej nr 36 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Katowicach powstała w oparciu o wspomnienia absolwentów, nauczycieli, wielu zachowanych kronik klasowych i szkolnych oraz na podstawie monografii placówki autorstwa Moniki Birus - absolwentki naszej szkoły. Praca zatytułowana: „Działalność dydaktyczno-opiekuńcza Szkoły Podstawowej nr 36 imienia Krzysztofa Kamila
      Baczyńskiego w Katowicach” zawiera najważniejsze informacje dotyczące funkcjonowania szkoły w latach 1954 – 2003.
      Ważnym i bardzo interesującym źródłem wiedzy na temat historii szkoły są liczne archiwalne zdjęcia, kroniki i pamiątki, które gromadzone są i pieczołowicie przechowywane przez kolejne panie dyrektor.

      Budynek szkolny wybudowano na nowo powstającym katowickim osiedlu Koszutka, którego budowę rozpoczęto w roku 1948. Dzieje naszej szkoły nierozerwalnie związane są z historią dzielnicy.
      „Otwarcie nowej szkoły nastąpiło w piękny, słoneczny poranek w dniu 6 IX 1954. Wspaniały dwupiętrowy gmach imponował niejednemu. Dzieci z radością powitały szkołę, chociaż nie bez trwogi przekraczały po raz pierwszy progi nowego budynku. 
      Piękna, ale jeszcze nie otynkowana – wszystko jedno jaka. W każdym razie nasza(...) - napisała w swej pracy Monika Birus, powołując się na Kronikę Szkolną SP 36 w Katowicach, Tom I. Czytamy dalej: „Klas w nowej szkole jest siedem, oddziałów osiem, dzieci blisko 500”. Stan uczniów dynamicznie wzrastał, przez co zmieniały się warunki uczenia się i pracy. W kronice szkolnej z roku 1961 czytamy: „Rok 61 przyniósł szkole naszej wiele korzystnych zmian. Najważniejszą z nich było „rozładowanie” szkoły - kolosa liczącej 1363 dzieci.” Na Koszutce powstała bowiem nowa szkoła pod numerem 57, część uczniów przeszła również do istniejącej szkoły nr 59.
      Od samego początku szkoła działała prężnie, dostosowując ofertę do potrzeb uczniów, którzy o swojej szkole mawiali: „jest ładnie, jest wesoło”, „pierwszorzędnie, klawo, dechowo, nawet nie pytaj” - cytuje Monika Birus. Lata sześćdziesiąte obfitowały w wiele wydarzeń, które na stałe zmieniły obraz szkoły. Po pierwsze, w 1963 roku przy szkole powstał VII Szczep Harcerski im. Szarych Szeregów. To właśnie w nim zrzeszeni harcerze swoją działalnością nieprzerwanie do roku bieżącego kontynuują dzieło Barbary Kozioł – harcerki, nauczycielki plastyki, komendantki szczepu, osoby organizującej wiele zajęć dla uczniów zdolnych, pracowitych i systematycznych. Przez wiele lat Barbara Kozioł prowadziła zespoły pieśni harcerskiej Akordy oraz dla zuchów – Wesołe Nutki. Istniał też zespół taneczny Pacynki oraz Pędzelek – twórcza grupa plastyczna. W czasie wakacji konieczny był wyjazd na obóz. Pierwszy z nich miał miejsce w roku 1966 w Przyborowie.
      Kolejne obozy w miejscowościach: Pazurek, Wygoda k/Rychlika, Przewóz. Inne, między innymi we Francji, na Węgrzech, w Czechosłowacji i na obecnych terenach Ukrainy, były niezapomnianymi przygodami, hołdującymi najlepszym ideom harcerstwa. „Obcowanie z naturą uczyło nas, harcerzy, szacunku do niej. Uczyliśmy się współpracy, obowiązkowości. Nie mogliśmy nie być kreatywni, tego od nas wymagano. Było wesoło, ale i odpowiedzialnie. Było radośnie, jednocześnie pracowicie - zdobywaliśmy umiejętności i wciąż nowe sprawności. To były wymarzone wakacje!” - opowiadała dawna harcerka.
      Warto wspomnieć, że budynek szkolny w latach 1965/1966 gościł popołudniami Szkołę Rzemiosł Budowlanych.
      W roku szkolnym 1966/1967 zmieniono system oświatowy w całej Polsce, wprowadzono po raz pierwszy klasy ósme, tym samym w naszej szkole pojawiły się dwa oddziały po 30 uczniów. W pracy Moniki Birus czytamy: „8 czerwca 1968 roku odbyła się uroczystość wręczenia sztandaru VII Szczepowi Harcerskiemu im. Szarych Szeregów oraz otwarcia harcówki”. Do dziś harcerze VII Szczepu spotykają się w tym samym miejscu; zaadaptowanych pomieszczeniach szkoły.
      Wszystkie powyższe wydarzenia i sytuacje odbyły pod uważnym okiem kierownika szkoły, pani Albiny Mreńcy, której kadencja trwała nieprzerwanie od 1954 – 1972 roku.
      Funkcję dyrektora szkoły w 1972 roku objęła polonistka, pani Irena Olech. Na początku jej kadencji bardzo ważnym wydarzeniem było nadanie imienia szkole. W cytowanej wielokrotnie pracy znajdujemy: „25 maja 1974 roku odbyła się uroczystość nadania imienia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego połączona z wręczeniem sztandaru”. Do dzisiaj w holu szkoły istnieje pamiątka po tym wydarzeniu. Jest to tablica z brązu – płaskorzeźba twarzy poety z fragmentem jednego z jego wierszy. 

      Wybór Baczyńskiego na patrona szkoły nie był przypadkowy. Jego postać inspirowała dh Barbarę Kozioł, komendantkę VII Szczepu im. Szarych Szeregów, od dawna. Dla harcerzy, wyłanianych spośród uczniów szkoły, Baczyński był wzorem do naśladowania, podobnie jak bohaterowie „Kamieni na szaniec”.

      Rok 1986 przyniósł szkole zmiany. Dyrektorem została pani Cecylia Błońska. Jej pięcioletnia kadencja zaowocowała długoletnią współpracą z Górniczym Klubem Sportowym. Odtąd pojawiły się w naszej szkole nowe klasy; trampkarze GKS. Ich opiekunami i wychowawcami często byli trenerzy piłki nożnej. Umowa pomiędzy klubem sportowym a szkołą obowiązywała nieprzerwanie od 1988 do 2018 roku.

      Od końca lat osiemdziesiątych w obszarze pracy dydaktycznej szkoły pojawiła się kolejna nowość. Studenci Uniwersytetu Śląskiego, korzystając z doświadczenia i umiejętności naszych nauczycieli, odbywali swoje praktyki. Polegały one na obserwacji i prowadzeniu lekcji pod czujnym okiem swojego uniwersyteckiego opiekuna oraz naszych nauczycieli.
      W 1989 roku pierwsze kroki stawia Teatr 36, pod pierwotną nazwą „13” od numeru ulicy, przy której znajduje się szkoła. Zajęcia teatralne gromadzą młodych twórców i aktorów, którzy cieszą swoimi występami środowisko szkolne i lokalne. Założycielką teatru jest Iwona Zych, nauczycielka języka polskiego, do której po latach dołączyła
      nauczycielka muzyki, Jadwiga Witek.

      W roku 1991 na 10 lat, bo aż do 2001 roku, funkcję dyrektora szkoły objęła pani Anna Niederle. Lata jej kadencji upływają częściowo jako konsekwentna kontynuacja wprowadzanych wcześniej zmian, ale jest to również czas długo oczekiwanych nowości, jak również niespodziewanych wydarzeń. Po pierwsze, w roku szkolnym 1990/1991
      dotychczasowa skala ocen została rozszerzona o oceny celującą i niedostateczną. Po drugie, 15 września 1998 roku miała miejsce uroczystość otwarcia nowoczesnego boiska, które wyposażone zostało zgodnie z ówczesnymi europejskimi standardami. Uczniowie i środowisko Koszutki długo oczekiwali na to wydarzenie. Jednocześnie zaczyna się proces remontu i modernizacji budynku szkoły. Po trzecie, rok później, zgodnie z podjętą uchwałą, wprowadzona zostaje reforma szkolnictwa. Odtąd będziemy sześcioklasową szkołą, starsi uczniowie uczęszczać będą do nowo otwartych gimnazjów. Proces „wygaszenia” klas siódmych i ósmych rozpoczął się w czerwcu 1999 roku. Pod koniec swojej kadencji, w roku 2000, pani dyrektor Anna Niederle wraz z grupą nauczycieli zainicjowała powstanie Stowarzyszenia Żaczek, dzięki któremu wzbogacona zostaje oferta zajęć pozalekcyjnych dla dzieci oraz organizowane są atrakcyjne wyjazdy kolonijne podczas wakacji letnich. Stowarzyszenie istniało do grudnia 2010.


      W Kronice autorstwa pani Barbary Dobosz czytamy: „ 2 września 2001 roku rozpoczęliśmy nowy rok szkolny. Już sam początek przyniósł istotne zmiany dla naszej społeczności. Uczniów przywitała nowa pani dyrektor - Dorota Pankiewicz”. Dwudziestoletnia kadencja znanej uczniom nauczycielki fizyki naznaczona była zmianami w polskiej oświacie. Początek sprawowania funkcji przypadł pani Dorocie Pankiewicz na ugruntowaniu efektów wprowadzenia reformy, koniec kadencji zaś był burzliwym początkiem kolejnej zmiany – zamknięcia gimnazjów i przywrócenia ośmioklasowego systemu nauczania. Dwudziestolecie sprawowania funkcji dyrektora szkoły to okres dynamiczny również ze względu na zmiany sposobu awansu nauczycieli, co w znacznym stopniu sprzyjało wzbogaceniu oferty szkoły. Podczas kadencji pani Doroty Pankiewicz trampkarze GKS zwyciężali w wielu turniejach regionalnych, wojewódzkich i ogólnopolskich. Spektakularne I Miejsce Makroregionu Śląskiego uzyskali w roku szkolnym 2001/2002. W tym samym czasie rozkwita Teatr 36, który swą działalnością przynosi chlubę szkole. Młodzi aktorzy występują w wielu regionalnych i ogólnopolskich festiwalach, często uzyskując I,II,III miejsca oraz, bywało, że Grand Prix.

      Kadencja pani Doroty Pankiewicz to również czas nauczycielskich publikacji, wystąpień na sympozjach i konferencjach, współpracy z wieloma instytucjami - w ramach awansu zawodowego, nawiązuje się ścisła współpraca z twórcami i organizatorami Festiwalu Ekspresji Dziecięcej, uczniowie zostają laureatami konkursów przedmiotowych i interdyscyplinarnych, wielu nauczycieli otrzymuje nagrody: prezydenta miasta, kuratora
      oświaty, a nawet ministra edukacji.


      W cytowanej wyżej Kronice autorstwa Barbary Dobosz czytamy: „ 25 września 2004 zapisał się w historii naszej szkoły jako dzień wyjątkowy. W tym dniu uroczyście obchodziliśmy jubileusz 50 lecia naszej szkoły(...) Na uroczystej akademii, na którą tłumnie przybyli absolwenci, włodarze miasta oraz wielu przyjaciół szkoły, pani dyrektor Dorota Pankiewicz takimi słowami zwróciła się do gości: „Już 50 razy dzwonek obwieszczał rozpoczęcie roku szkolnego, a blisko 5 tysięcy absolwentów opuściło te mury ze świadectwem ukończenia szkoły. Wiele splątanych losów, ważnych wydarzeń i niesamowitych przypadków tworzyło historię tego półwiecza”. Długo wspominano ten  dzień, który obfitował w wiele wydarzeń, a ostatnim akordem było ognisko zorganizowane przez harcerzy.

      Wieloletnia kadencja pani Doroty Pankiewicz zaowocowała również powstaniem placu zabaw dla naszych najmłodszych uczniów, rozbudową i modernizacją dodatkowych pomieszczeń świetlicowych przystosowanych dla sześciolatków, które w roku 2015 przybyły do szkoły.

       
      W 2017 rozpoczął się proces wygaszania gimnazjów, tym samym Szkoła Podstawowa nr 36 powiększyła liczbę oddziałów o klasy 7. Rozpoczął się proces łączenia sąsiadujących ze sobą szkół, czyli Gimnazjum nr 1 im. Wojciecha Korfantego i sześcioklasowej Szkoły Podstawowej nr 36 im. K. K. Baczyńskiego, w której stopniowo podejmują pracę nauczyciele byłego gimnazjum. Z ich wspomnień wyłania  ię historia szkoły. Zespół szkół potocznie nazwanych „pawilonówką” znajdował przy ulicy Grażyńskiego 17 i został wybudowany w latach 1959-1961 według projektu architekta Stanisława Kwaśniewicza, autora Niebieskich Bloków. Początkowo Szkoła Podstawowa nr 57 nosiła imię J. Marchlewskiego, później – W. Korfantego. Funkcje kierownicze sprawowali w szkole kolejno; panowie Lewandowski, następnie – Niedziela. W wyniku reformy oświaty w 1999 utworzono Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2, w skład którego wchodziła Szkoła Podstawowa nr 57 oraz nowo utworzone Gimnazjum nr 1, które w maju 2005 roku przyjęło imię Wojciecha Korfantego. Pierwszym dyrektorem była pani Elżbieta Kuna, następnie pani Jolanta Rostańska i w kolejnych latach pan Paweł Miksztal.


      Po wygaśnięciu klas szkoły podstawowej przez 20 lat istniało gimnazjum. Kolejnej reformy już nie przetrwało. Zostało włączone do Szkoły Podstawowej nr 36 i ostatecznie przestało istnieć w 2019 roku. Podczas dwudziestu lat istnienia szkoły, jak wspominają nauczycielki, prężnie działał Klub Charytatywno – Wolontariacki. Dumą szkoły były organizowane od 2007 roku festyny szkolne, które w szczytnym celu jednoczyły środowisko, oraz działalność zespołu teatralnego Młodzi Gniewni prowadzonego przez panią Krystynę Szumowską – Jaszczę i Małgorzatę Hansel. Uczestnicząc w międzynarodowej akcji „Adopcji na odległość”, szkoła przez 10 lat opłacała edukację i opiekę zdrowotną Kenijczyka oraz jego rodzeństwo.
      Pani Dorota Pankiewicz pełniła funkcję dyrektora do roku 2021, w ostatnich latach zarządzając jednocześnie zespołem wygaszanego gimnazjum.
      Funkcję dyrektora szkoły w roku 2022 obejmuje pani Justyna Franczak. Jej kadencja rozpoczęła się kontynuacją zaplanowanych wcześniej wydarzeń: scalającym środowisko festynem oraz przebudową boiska. Powstały też ciekawe inicjatywy, których autorami są albo rada rodziców, albo nauczyciele, albo sama pani dyrektor.

       
      Wieloletnie funkcjonowanie szkoły to nie tylko działalność edukacyjna, ale również opiekuńczo – wychowawcza. Do tego obszaru pracy szkoły zaliczyć należy nieprzerwane od początku jej istnienia funkcjonowanie stołówki szkolnej, atrakcyjne wyjazdy klas III w ramach tzw. „zielonych szkół” do 2018 roku oraz organizowanie półkolonii zimowych i
      letnich trwających do dziś, a także niezliczone wyjścia i wycieczki klasowe.

      Wśród absolwentów naszej szkoły znajdziemy znane postaci ze świata kultury, sztuki, nauki, działalności społecznej, medycyny, prawa, biznesu.

      Autorki tekstu:

      Iwona Zych
      Marzena Wybieralska
      Violetta Figura

    • Dyrektorzy:

    • 1954 – 1972: Albina Mreńca
      1972 – 1986: Irena Olechowa
      1986 – 1991: Cecylia Błońska
      1991 – 2001: Anna Niederle
      2001 – 2021: Dorota Pankiewicz
      2021              Justyna Franczak

    • Ze starych fotografii

    • Patron szkoły

    • Krzysztof Kamil Baczyński

      22 stycznia 1921 r. - 4 sierpnia 1944 r.

      Krzysztof Kamil Baczyński urodził się 22 stycznia 1921 roku w Warszawie przy ulicy Bagatela 10.  Pochodził z rodziny inteligenckiej o patriotycznych korzeniach. Ojciec Krzysztofa - Stanisław był legionistą Piłsudskiego i uczestnikiem III Powstania Śląskiego, zawodowo zajmował się krytyką literacką. Matka Stefania  z domu  Zieleńczyk z zawodu była nauczycielką i autorką szkolnych podręczników.
      Baczyński przez całe swoje życie związany był z Warszawą. Tam też w maju 1939 roku ukończył sławne I Gimnazjum im. Stefana Batorego. W czasie lat nauki na gimnazjalnych korytarzach spotykał najsławniejszych późniejszych absolwentów owej szkoły – chłopaków, których życie odcisnęło znamię na wojennych i powojennych losach polskiej młodzieży – bohaterów powieści „Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Otoczony doświadczonymi nauczycielami i zdolnymi uczniami Baczyński początkowo nie zapowiadał się na przyszły głos pokolenia, a jednak to o Nim, a nie o żadnym innym twórcy literackim XX wieku Stanisław Pigoń wygłosił słynne zdanie. Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami.
      Krzysztof Kamil Baczyński – Krzyś, Jan Bugaj, Emil. Poeta Pokolenia Kolumbów – Poeta Czasu Spełnionej Apokalipsy. Twórca, o którym starsi koledzy poeci (Jerzy Andrzejewski i Jarosław Iwaszkiewicz) mówili, że gdyby nie wojna i tragiczne Powstanie zostałby wieszczem.


      Myślowo poezja Baczyńskiego najbliższa jest twórczości Juliusza Słowackiego, który w jednym z ostatnich swoich utworów pozostawia przesłanie dla przyszłych pokoleń….


      Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
      I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
      A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
      Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
       
                                                   (Testament mój)


      Słowa te niemal boleśnie ciążą na życiu młodego warszawskiego twórcy.
      Krzysztof Baczyński, wydaje w czasie okupacji zaledwie parę zbiorów poetyckich, a jednak to do jego słów najczęściej odwołują się nauczyciele i uczniowie omawiając literacką twórczość Polaków z okresu II wojny światowej.


      Od poety do żołnierza …


      Przez pierwsze lata okupacji hitlerowskiej Baczyński pozostaje na marginesie życia konspiracyjnego. Jest chorowity, walczy z astmą i próbą utrzymania siebie oraz matki. Po śmierci ojca czuje się za nią odpowiedzialny, co skłania go do podejmowania typowych prac fizycznych, wykonywanych w okupowanej stolicy: szkli okna, zajmuje się transportem węgla, obsługuje zlecenia w Zakładach sanitarnych. W 1941 roku spotyka miłość swojego życia Barbarę z Drapczyńskich. W zaskakującym tempie następują w nim przemiany i pomimo oporu i zaborczości matki już w czerwcu 1942 roku bierze z Basią ślub w kościele na Solcu. Lata okupacji spędza przy ulicy Hołówki 3.
      W czasie narzeczeństwa i w niedługim okresie po ślubie z ukochaną narasta w nim pytanie o udział w czynnej postawie patriotycznej. Myśli nad „Wielką sprawą”. Dojrzewa w nim poczucie obowiązku. Pomimo sprzeciwu kręgu poetyckiego i zabraniającej postawie matki w lecie 1943 roku wstępuje do Armii Krajowej. Decyzja ta niewątpliwie związana jest z dramatycznymi wydarzeniami w stolicy, które miały miejsce pod koniec marca owego roku. W brawurowej Akcji pod Arsenałem zostaje odbity z rak gestapowskich oprawców Jan Bytnar ps. „Rudy” – bodaj najzdolniejszy uczeń szkoły Batorego. Dowódca Hufca „Południe” – jeden z czterech najważniejszych żołnierzy Grup Szturmowych w Szarych Szeregach. W tej samej akcji polegnie również Maciej Aleksy Dawidowski ps. „Alek” – kamienie zostają rzucone na szaniec. Baczyński nie może pozostać obojętny, nie może stać z boku, kiedy za ojczyznę giną znajomi ze szkolnej ławy.


      Z głowa na karabinie
      Nocą słyszę, jak coraz bliżej
      drżąc i grając krąg się zaciska.
      A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,
      wyhuśtała mnie chmur kołyska.

      A mnie przecież wody szerokie
      na dźwigarach swych niosły płatki
      bzu dzikiego; bujne obłoki
      były dla mnie jak uśmiech matki (…).


      Krąg jak nożem z wolna rozcina,
      przetnie światło, zanim dzień minie,
      a ja prześpię czas wielkiej rzeźby
      z głową ciężką na karabinie.

      Obskoczony przez zdarzeń zamęt,
      kręgiem ostrym rozdarty na pół,
      głowę rzucę pod wiatr jak granat,
      piersi zgniecie czas czarną łapą;

      bo to była życia nieśmiałość,
      a odwaga - gdy śmiercią niosło.
      Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało
      wielkie sprawy głupią miłością.


      Baczyński nie zatrzymuje się w pół drogi, wchodząc w krąg konspiratorów postanawia ukończyć podchorążówkę. Po ukończeniu turnusu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty „Agricola” rozkazem jej komendanta, por. „Gustawa” z 25 maja 1944, otrzymał stopień starszego strzelca podchorążego rezerwy piechoty.
      Udostępnia, także swoje mieszkanie na skład broni. W konspiracje włącza się także Basia. Ich codzienne i trudne życie przeplatają wiersze. Poezja Jana Bugaja dojrzewa, przybiera formę ostateczną, wykrystalizowaną, jednocześnie w krąg wierszy o wojnie wkracza nuta intymna, subtelna - Baczyński podaruje Basi jedne z najpiękniejszych polskich erotyków. Jedyne, co może ofiarować ukochanej to poezja i honor.
      Wojskowo związany jest od lipca 1943 z II plutonem „Alek” 2. Kompanii „Rudy” batalionu „Zośka” Armii Krajowej w stopniu starszego strzelca pod ps. „Krzysztof”. Nazwa batalionu „Zośka” pochodzi od pseudonimu Tadeusza Zawadzkiego kolejnego absolwenta Gimnazjum Batorego – komendanta harcerskich Warszawskich Grup Szturmowych.
      Jednak w lipcu 1944 na skutek wyjątkowo słabo ukończonych testów sprawnościowych dostaje przydział, który umiejscawia go na tych batalionu. Ambitny poeta - żołnierz nie potrafi pogodzić się z przydziałem i odchodzi do drugiego Szaroszeregowego batalionu – „Parasola”.


      Powstanie i śmierć…


      Oczekując na rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego Baczyński dostaje swój przydział i udaje się na wskazane miejsce, jednak w dramatycznych ostatnich godzinach 1 sierpnia kolejny meldunek, który wskazywał na ostateczne miejsce zgrupowania nie dociera już na czas. Baczyński zostaje zatrzymany w miejscu, z którego nie ma już szans dotarcia do swojego bezpośredniego dowódcy i przyłącza się do innego zgrupowania. Przez kolejne trzy dni walczy w okolicach Placu Teatralnego. 4 sierpnia około godziny szesnastej broniąc Pałacu Blanka zostaje postrzelony przez niemieckiego snajpera w głowę.  Dramatyczna próba ratowania życia kończy się porażką i poeta zostaje pochowany w ruinach ratusza.
      W czasie powstania ginie również Basia, jest prawdopodobnie w piątym miesiącu ciąży.
      Po wielkim talencie zostają wydane konspiracyjnie tomiki wierszy: Zamknięty echem, Dwie miłości, Wiersze wybrane, Arkusz Poetycki nr 1 i ostatnie utwory, opracowane i wybrane przez Krzysztofa na parę dni przed powstaniem. Ukażą się drukiem wiele lat po jego śmierci, jako Utwory zebrane w 1961 roku.

      W 1947 roku ciało poety zostanie ekshumowane i przeniesione na Wojskowe Powązki. W podwójnym grobie miejsce znajdzie również odnalezione ciało Basi. Dzisiaj odwiedzający to miejsce stając twarzą do mogiły Baczyńskich w tle zobaczą las brzozowych krzyży. To tam spoczywają przyjaciele i koledzy Baczyńskiego z Gimnazjum Batorego. Połączyła ich jedna szkoła, historia i kwatera na wojskowym cmentarzu w stolicy niepokornego kraju i niepokornego miasta, które za odwagę, niezłomność i godność zapłaciło cenę najwyższą.
      Baczyński wypełnił poetycki los głosu swoich wierszy, ale stal się także symbolem Polski Walczącej. Jest jednym z najczęściej wymienianych powstańców Warszawy, poetyckim drogowskazem dla młodych twórców i inspiracją dla współczesnej kultury. Jeden z ostatnich jego wierszy Elegia o chłopcu polskim został odczytany na nowo dzięki niesamowitej popularności w ostatnich latach historii Powstania z ’44 roku – w marcu 2005 roku zespół Lao Che wydał płytę zatytułowaną Powstanie warszawskie – refren drugiego utworu zatytułowanego Godzina W jest zaczerpnięty z wiersza Baczyńskiego.


      I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
      I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut-zło,
      Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką,
      Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?


      Nieoczekiwanie dla znawców literatury Baczyński stał się ikoną współczesną, a młodzież na nowo zafascynowała się jego życiem. Podczas uroczystych obchodów 68. Rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego (2012), prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył wszystkich muzyków zespołu, którzy brali udział w nagrywaniu albumu, Srebrnymi Krzyżami Zasługi. W 2013 roku ukazała się biograficzna opowieść filmowa o jego życiu. W tytułowego bohatera wcielił się Mateusz Kościukiewicz.

      Źródła:
      1. Słownik pisarzy polskich, Red. A. Latusek, Kraków 2003.
      2. Stabro S. Chwila bez imienia o poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego,    
          Kraków 2003.

      Artykuł przygotowała: Aleksandra Jakubik

    • Kontakty

      • Szkoła Podstawowa nr 36 w Katowicach, ul. Iłłakowiczówny 13
      • 32 258 35 18
      • Iłłakowiczówny 13, 40-134 Katowice

        40-134 Katowice
        Poland
      • 11 - sekretariat
        14 - gabinet pedagoga
        15 - gabinet higienistki szkolnej
        16 - pokój nauczycielski
        17 - świetlica
        18 - intendent
    • Logowanie